Cal.pl – „tanie” serwery ? Nie dla mnie!
Dzisiaj wpis trochę w innym klimacie, nie lubię tego typu sytuacji, ale stwierdziłem, że trzeba to napisać. Wiadomo, że każdy pozycjoner potrzebuje dobrego i najlepiej taniego hostingu. O ile są to 1 czy 2 serwery, to cena wtedy może nie ma aż tak dużego znaczenia, ale jeśli tych serwerów jest kilka czy kilkanaście to patrzymy na każdą wydaną złotówkę więcej.
Tak było i w moim przypadku, skuszony dobrą cenową ofertą firmy cal.pl postanowiłem założyć tam swoją bazę dowodzenia. O ile z początku wszystko wydawało się ok, o tyle w miarę upływu czasu i przybywania domen oraz subdomen na serwerze powoli zauważałem coraz częstsze pady serwera MySQL, a ostatnio nawet subdomen, które nagle z niewyjaśnionych przyczyn przestały działać.
Oczywiście na początku myślałem, że to sytuacja chwilowa, ponieważ Panowie z cala pisali, że przenoszą serwer na lepsze łącza i lepszy sprzęt. Niestety, niewiele to zmieniło. Bazy MySQL „padają” co kilkanaście sekund, co prawdą na ułamki sekund, ale ma to znaczenie!. Skutkiem jest gorsza indeksacja stron (indeksują się w żółwim tempie lub wcale), brak możliwości uruchomienia programów typu Adder i tym podobne.
W końcu powiedziałem sobie, że mam tego dość i się przenoszę w inne miejsce. Obecnie jestem w trakcie poszukiwania jakiegoś dobrego i w miarę taniego hostingu. Myślę o: hekko.pl lub neteasy.pl z którymi miałem także przyjemność współpracować i nie mogę złego słowa powiedzieć, w szczególności o neteasy.pl, gdzie pomoc techniczna stoi na wysokim poziomie i nie traktują ludzi po macoszemu (w cal.pl często maile po prostu są ignorowane lub otrzymuję bardzo enigmatyczne odpowiedzi
).



Jak szukasz jakiegoś taniego serwera to mogę Ci polecić webh.pl za 30 zł możesz kupić tam hosting na rok, parametry są całkiem niezłe.
Jeżeli chcesz naprawdę dobry hosting to polecam ovh.pl mam tam serwer od ponad 2 lat i nie narzekam. Obecnie najtańszy to 9,75 miesięcznie, dają 500 GB transferu na miesiąc. Zero padów zarówno mysql jak i serwera.
Ostro ! nie ukrywam, że ciekawa oferta. Pomyślę nad tym. Dzięki za info
W pełni zgadzam się z Twoją opinią o cal.pl. Jakiś rok temu jeszcze wszystko w miarę śmigało, polecałem hosting nawet swoim klientom. Teraz tego bardzo żałuję i mam nadzieję, że nie będą mnie za to ścigać
Do tego ceny odnowień są po nowej, wyższej cenie, nieistotne jest to, że serwer kupowałem jeszcze przed zmianą cen – nie wiem na ile to popularna praktyka, bo ja spotykam się z tym pierwszy raz.
W ostatni weekend kolejna “wysypana” subdomena przelała czarę goryczy i zwinąłem z tego serwera cały swój inwentarz.
Zaś co do polecanych hostów, to bardzo dobrze sprawuje mi się hosting w netmark.pl
Dzięki Pawel-x za kolejne informacje o godnych polecenia hostingach.
Jeżeli szukasz taniego i naprawdę sprawnego hostingu to szukaj czegoś w UK – ale raczej nie w polsce…
Ja polecam np. elock.pl gdzie wykupiłem już 2 hostingi. Wszystko pięknie i szybko.
Dzięki, a co myślicie o hostingu w USA ? np. dreamhost, hostnine ? nie będzie “zamulał” przy większej ilości domen ?
:*
Cal tani duży serwer, ale bardzo często zdarzają się z wiechy bazy danych i prawie w każdy weekend nie można zalogować się na przez FTP lub działa bardzo wolno.
Szczerze odradzam.
No właśnie
jesli chodzi o sewery w usa to polecam infinitie.net – rozsadne ceny za ich serwis. warto
Dzięki, sprawdzę
Piszesz, że zastanawiasz się nad hostingiem w hekko. Mam u nich pakiet easy plus i generalnie spoko. Ale jest jedno ALE. Bardzo szczegółowe ale w pewnym przypadku możesz gorzko zapłakać. Chodzi o podejście do klienta oraz dbałość o profesjonalizm usług. Nie chcę siać paranoi, bo mój przypadek był szczegółowy ale trzeba ostrzec. Streszczenie:
(strona była mała i nie zrobiłem double check, czy backup działa)
Zrobiłem stronę w drupalu, zrobiłem backup bazy MySql i plików na serwerze. Testowałem nowe moduły, zaśmieciłem bazę i postanowiłem przywrócić stary backup.
Teraz zaczyna się dramat:
- Wyczyściłem starą bazą – Ty głupcze
- ze spokojem zacząłem wgrywać zrobiony backup
- każda próba kończyła się niepowodzeniem
- Przerażony napisałem do helpdesku, o możliwość odpłatnego wykorzystania ich backupu
- Okazało się, że backup bazy danych klientów nie jest wykonywany
- Po nieudanych próbach naprawienia bazy, zrobiłem stronę od nowa, zrobiłem backup oraz double check czy działa -> nie działał
- wku…ny znowu piszę do helpdesku, opisuję dokładnie całą sytuację
- admin zbywa mnie jednym zdaniem że u nich działa
- spoko, znowu sprawdzam czy to ja czegoś nie zrąbałem i drążę temat, żeby admin wykonał dokładnie te kroki co i na prawach usera a nie admina i żeby sprawdził czy przypadkiem problem nie jest na serwerze
- admin odpowiada, że tysiące ich klientów codziennie robią backupy co oznacza że wszystko jest ok i NIE robi tego o co go prosiłem
- metoda zdartej płyty, powtarzam pytania
- admin odpisuje żeby nie robić backupu z kompresją gz bo serwer coś KRZACZY ?!?!?
- WTF ??? WTF WTF ?>!
- faktycznie backup wykonywany bezpośrednio przez Direct Admin oraz przez phpMyAdmin ale z kompresją zip działają
- Dla mnie, masakra, admin nawet słowem nie powiedział: Ma Pan rację, przepraszamy, błąd zostanie naprawiony.
- Zasugerowałem zablokowanie nie działającej opcji
- minęły 3 tygodnie, backupy robię z kompresją zip, o sprawie zapomniałem aż przeczytałem Twój wpis.
- backup z kompresją gz, wciąż nie działa
NO Comment.
Ps. Oczywiście nie nazywam się Pracownia Psychologiczna w Warszawie Centrum, ale to jest strona, o której mówimy a Ty dzięki Bogu nie ustawiasz noFollow dla nazw
(i tak trzymaj)
Czołem!
Kuba
Niezły przypadek. Mam tam jeden mały serwerek. Ogólnie z tego co widzę w PL panuje ciągle jeszcze wolna amerykanka
Kiedy to się wreszcie zmieni ?!
Dla mnie tak samo jak dla Kuby, podejście do klienta jest najważniejsze. Mogę zrozumieć problemy techniczne, atak ufo, tsunami w Zakopanem ale braku zwykłego przepraszam w stronę klienta już nie. Dlatego nauczony tymi doświadczeniami wybieram firmy tam gdzie kontakt z klientem jest na wysokim poziomie – i z całym sercem mogę polecić wszystkim home.pl, hostit.pl czy nazwa.pl – tutaj liczy się klient. Mam nadzieję, że zrozumieją to w końcu firmy, że parametry parametrami ale obsługa jest najważniejsza.
…a ja przestrzegam przed cal.pl, po prostu naciągacze – dla nich klient jest tylko od dostarczania kasy!!!
ostatnio zrezygnowałem ze wszystkiego co tam u nich mialem…a czere goryczy przelala następująca sytuacja:
zablokowali mi konto (oczywiście bez powiadamiania, to u nich norma)
po moich wielokrotnych próbach kontaktu dowiedziałem sie że to przez treści dla doroslych…
ok…uprosiłem by odblokowali to wszystko co ociera sie o takie treści pokasuję…
pokasowałem a po kilku chwilach kolejna blokada…
ze dwa dni straciłem po wielu mailach by sie dowiedzieć że moje konto zużywa zbyt dużo ramu….(naturalnie nie zdołalem sie dowiedzieć na jakiej domenie bo mam u nich kilka)
po kilku dniach mojej wojny by sie dowiedzieć czegoś konkretnego dostałem informacje że muszę wykupić u nich serwer VPS…
OK, myślę sobie jak trzeba to trzeba, kilkadziesiąc złotych miesiecznie ale wszystko będzie ścmigać jak trzeba…
przenosili moje pliki ze dwa dni…kilka domen wogole nie została przeniesiona, posypalo mi sie kilka serwisów itp…
po mich kolejnych próbach interwencji by przywrócili wszystko jak bylo…
dostaję informacje że na serwerze VPS również zbyt dużo ramu spalam…i muszę dopłacić kolejne 20 zl miesiecznie…(mimo iż zapewniali że przejście na ten serwer zniweluje wcześniejszy problem)
Trwalo to wszystko w sumie ok 1,5 tygodnia…
miałem dość…
napisałem im że rezygnuje z ich usług niech wszystko pokasują zależalo mi tylko na jednej domenie którą chcialem przetransferować do innego dostawcy….
wystawili mi za to fakturkę na prawie 100…
więc im pisze że naciągneli mnie na ten serwer niepotrzebnie więc niech uznają fakturę za prolongatę domeny za zaplaconą w ramach rekompensaty za nerwy i koszta jakie poniosłem z ich winy…i niech prześlą mi kody AuthInfo i rozsatajemy sie w zgodzie itp…
ale z ich strony totalna olewka…
u nich my klienci jesteśmy złem koniecznym potrzebnym im do dostarczania kasy…
tak więc przestrzegam przed naciągaczami bo to ich chyba celowa polityka mająca na celu jak najwięcej od nas kasy wyrwać…
Dla nich liczy sie tylko kasa, potem nic nie jest ich wina, u nich wszystko dziala tylko klient ma problemy. Odpowiedzi sa zdawkowe, udaja profesjonalistow choc daleko im do takich.