Strona główna > pozycjonowanie, sem, seo, tworzenie stron www, webmastering > Co zrobić, gdy nasza strona zniknęła z indeksu google ?

Co zrobić, gdy nasza strona zniknęła z indeksu google ?

Chyba nikt, nikomu, tego nie życzy :) Ale co robić, gdy nasza ukochana strona znika tajemniczo z indeksu google ? Jak wiadomo, jeśli czegoś nie ma w google, to nie istnieje, tak więc należy się starać, żeby wszystko z naszą stroną było ok.

Pierwsza rzeczą jaką powinniśmy zrobić, jest sprawdzenie google webmasters tools (czyli narzędzia google dla webmasterów) www.google.com/webmasters/tools Tam powinniśmy sprawdzić, czy nie mamy jakiś nowych wiadomści od google.

Jeśli nasza skrzynka odbiorcza jest pusta, kolejnym krokiem jest sprawdzenie, czy przypadkowo plik robots.txt nie blokuje robotów internetowych. Inna możliwość, to taka, że przez dłuższy czas, robot nie miał dostępu do naszej witryny (np. z powodu awarii serwera) i dlatego usunął stronę z indeksu.

Jeśli sprawdziliśmy już wszystkie opcje, a mimo to nie wiemy dlaczego nasza strona zniknęła z indeksu, to powinniśmy napisać do google, z prośbą o ponowne rozpatrzenie zaindeksowania strony. Cały proces przedstawiony jest na filmie poniżej.

  1. 3 listopad 2009 o 15:23 | #1

    Zgadzam sie z tym to sa podstawowe kroki.

    Pozdrawiam Wszystkich Martino

  2. 4 listopad 2009 o 10:43 | #2

    Przytrafiła się Tobie taka sytuacja ? Pozdrawiam.

  3. 25 grudzień 2009 o 0:40 | #3

    “Inna możliwość, to taka, że przez dłuższy czas, robot nie miał dostępu do naszej witryny (np. z powodu awarii serwera) i dlatego usunął stronę z indeksu.” – co jeśli przytrafi się taki przypadek i z wcześniejszych zaindeksowanych 500 stron zostanie 100? Czy strony które zniknęły automatycznie powrócą do indeksu po uaktywnieniu serwera?

  4. 25 grudzień 2009 o 11:33 | #4

    Zgodzę się, takie przypadki też się zdarzają. Jeśli strona była odpowiednio linkowana, wtedy po wznowieniu działania serwera, robot google dość szybko powinien ponownie pojawić się na stronie i ją zaindeksować.

  1. 21 grudzień 2008 o 3:53 | #1